Pokazywanie postów oznaczonych etykietą body. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą body. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 maja 2014

W prezencie

Pierwsze próby szycia dziecięcych ubranek za mną ;) Nie było tak źle, ale postawiłam na bardzo prosty model, prościej się już chyba nie da;) Body z aplikacją z poprzedniego wpisu wykorzystałam jako bazę mojego zestawu. Do niego doszyłam bardzo prostą spódniczkę. I voila! 






Z kompleciku jestem bardzo zadowolona :) Powędrował w prezencie do przesłodkiej i uroczej Gosi:) Dodatkowo, aby się Gosi milutko i przyjemnie zasypiało uszyłam mały kocyk - przytulankę. 



A żeby Gosia komplecikiem jak najdłużej cieszyć się mogła, dołączyłam coś baaaardzo przydatnego -przedłużkę do body z Ekoubranek :) Polecam gorąco wszystkim rodzicom małych szkrabów:) Dzięki przedłużce, do naszych łask wróciło wiele bodziaków, odłożonych wcześniej na dno szafy. Przedłużki (i nie tylko:)) nabyłam jakiś czas temu, na Swag Show w Katowicach, gdzie miałam okazję na żywo pooglądać Ekoubranka i poznać Natalię, która je tworzy - przesympatyczna i pełna pozytywnej energii dziewczyna (pozdrawiam serdecznie!!:))


środa, 30 kwietnia 2014

Bodziaki

Ostatnio na jednym z moich ulubionych blogów -  Susanna szyje - pojawił się wpis z przeróbką dziecięcych bluzeczek. Taka przeróbka, w postaci naszycia bądź namalowania czegoś, jest bardzo dobrym pomysłem. Mnie również wpadł do głowy taki pomysł, gdy nabyłam zestaw trzech białych body. No bo jedno białe body to jeszcze ok, przyda się, ale trzy to już trochę nudno ;) Tak więc, jedną sztukę odłożyłam, a na dwie pozostałe naszyłam aplikacje.
Bardzo lubię aplikacje, ale póki co, mam z ich naszyciem nie mały problem. Zawsze coś mi się przymarszczy, coś krzywo przeszyje... I o ile jeszcze proste elementy jakoś lecą, tak te bardziej skomplikowane, okrągłe, wymagające większej wprawy i precyzji, to już spore dla mnie wyzwanie :) Tym bardziej, że maszyna moja sprawy nie ułatwia i w tym temacie średnio chce ze mną współpracować. No, ale wprawy trzeba nabrać i mam nadzieję, że z każdą kolejną aplikacją będzie lepiej. Aby ułatwić sobie zadanie, czasami aplikacje wykonuję z materiałów niestrzępiących się i naszywam prostym ściegiem, zamiast gęstego zygzaka. Nazywam to potocznie aplikacją "na surowo" ;) W taki właśnie sposób naszyłam słonika - tylko przy uszku pokusiłam się o gęsty zygzak :)



Na kolejne body aplikację naszyłam już w całości zygzakiem. Starałam się, jak mogłabym, tym bardziej, że body planowałam podarować w prezencie, ale o tym już wkrótce:) W prawdzie idealnie równo nie wyszło, ale i tak jestem bardzo zadowolona. 






Póki co, dwa bodziaki przerobione, ale tak mi się spodobało, że następne czekają już w kolejce. Głowa pełna pomysłów, tylko z czasem na ich realizację mały problem... ;)